Fundusz gra na spadek ▼
Decyzja AI na najbliższy tydzień, podjęta w sobotę 9 maja 2026.
„Mirbud sunie w dół od dwóch miesięcy, a dziś przy pustym newsflow i słabym wolumenie nie ma paliwa do odbicia – gram z trendem, póki nie zobaczymy wyższego dołka.”
Tydzień temu fundusz zagrał na spadek — kurs wzrósł o 0,4%. Pudło ❌
- 30 kwietnia kb.pl Eksperci ostrzegają – ceny materiałów budowlanych wystrzelą w górę
- 27 kwietnia bankier.pl Mirbud ma umowę z Powiatem Słupeckim o wartości 137,9 mln zł brutto
- 20 kwietnia bankier.pl Mirbud szacuje, że w '25 miał 112 mln zł skonsolidowanego zysku netto
- 17 kwietnia money.pl MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
- 25 marca wnp.pl Nowe regulacje zatopią polskie budownictwo? "Postulujemy przegląd procedur"
↓ Kliknij dowolny etap, żeby zejść do szczegółów
14 niezależnych ekspertyz AI · ~4 689 słów analizy · 4 pojedynki ekspertów — przygotowane na jedną spółkę, na jeden tydzień.
Waloryzacja kontraktów drogowych to początek odbudowy marż a nie koniec.
Deficyt powyżej 100 mln zł wynikający z limitów waloryzacji to realna bomba na marżach, którą rynek bagatelizuje.
RSI rośnie od 5 sesji, MACD dodatni, Stochastic odbija z wyprzedania — momentum odwraca trend.
OBV i MFI w dolnym kwartylu potwierdzają dystrybucję, a nie budowanie popytu.
Stabilna marża netto 5,6% i gotówka 273 mln PLN przy niskim zadłużeniu.
Ujemny P/FCF za 2025 rok dowodzi, że spółka nie generuje gotówki, a jej wycena P/E 13x jest oderwana od rzeczywistości.
S&P i Nasdaq na 52-tyg. szczytach potwierdzają powrót risk-on, a WIG20 odbił do 3500 pkt.
Mirbud spadł 18% w 60 dni, dużo gorzej niż indeksy, co w reżimie korekty oznacza ucieczkę kapitału i sygnalizuje koniec hossy.
Scenariusze, które mogą tę decyzję wywrócić:
- Bliskość dołka 52-tygodniowego (10,49 zł) i słabnący ADX mogą wygenerować pułapkę na niedźwiedzie – gwałtowne odbicie techniczne.
- Solidny portfel zamówień i niskie zadłużenie netto dają spółce poduszkę bezpieczeństwa, co może przyciągnąć value-graczy.
- Rynek szeroki (WIG20) jest w hossie, a mWIG40 odbija – oderwanie Mirbudu może się skończyć, jeśli sentyment się poprawi.
Dziś Dyrektor znów mówi: momentum, gramy w dół. I patrzę na ten wczorajszy spadek o 2,7% przy mizernym wolumenie – sprzedający nie cisną, ale kupujący śpią. Chłopak ma rację: trend jest spadkowy, cena pod SMA 90, a każde odbicie było sprzedawane. Jego strategia momentum tu pasuje – Mirbud to nie jest koń, co nagle zawraca, tylko sunie w dół jak po maśle. Dyrektor trzyma się swojego, a ja go chwalę: dobry fachowiec, wie kiedy nie kombinować. Idę za nim, bo choć track-record ma słaby – 3 trafienia na 9 decyzji, alpha -6,31 pkt – to dziś jego momentum ma sens, a wetować bez mocniejszego powodu to ryzyko, że to ja się zapętlam. Zostajemy na krótko, bo póki nie ma wyższego dołka, nie ma odwrotu.
Pamiętam, jak kiedyś na wyścigach trenowałem jednego konia – faworyta w stajni, ale jak raz zaczął słabnąć na finiszu, to już do mety nie przyspieszał. Trener mówił: „Jak koń traci impet, to go nie popędzaj, tylko czekaj na następny wyścig”. Z Mirbudem jest tak samo – spada i spada, a my nie będziemy go ciągnąć w górę, póki sam nie pokaże, że ma jeszcze siłę. Lepiej przeczekać ten tydzień na krótko, niż łapać nóż w locie.
Co działo się z kursem przed tą decyzją?
Zamknięcia z ~trzech miesięcy — stan danych na dzień analizy, 9 maja 2026. Kolorem zaznaczony ostatni tydzień przed decyzją: kurs -0,1%. Ten wykres to tylko rzut oka — sam analityk techniczny dostaje do tego kilkadziesiąt wskaźników, a obok pracują newsy, fundamenty i makro.
zobacz pełny wsad analityka technicznego (stan na 8 sierpnia 2026) →Rozdział 1 z 4 Jak prezes funduszu grał wcześniej na tej spółce? 🏆 oceń skuteczność funduszu →
Każda decyzja trzymana ~tydzień i rozliczana z kursem. Niczego nie ukrywamy — pudła też.
Z czym fundusz wchodził w tę sobotę: krótka 100% — z ostatniej decyzji (bear, 7 dni temu)
| Data decyzji co tydzień |
Decyzja | Co zrobił kurs przez tydzień | Werdykt | Teza |
|---|---|---|---|---|
| 9 maja dziś — ta decyzja |
▼ SPADEK | rozliczenie za tydzień | ⏳ w toku | „Mirbud sunie w dół od dwóch miesięcy, a dziś przy pustym newsflow i słabym wolumenie...” |
| 2 maja 7d temu |
▼ SPADEK | kurs +0,4% | ❌ zła decyzja | „Mirbud od dwóch miesięcy spada jak kamień, a dziś nie ma ani jednego świeżego newsa,...” |
| 25 kwietnia 14d temu |
▲ WZROST | kurs -2,1% | ❌ zła decyzja | „Po -8,4% w tydzień i przed poniedziałkowym raportem rocznym, rynek już wycenił...” |
| 18 kwietnia 21d temu |
▼ SPADEK | kurs -8,4% | ✅ dobra decyzja | „Waloryzacja już w cenie, a przed raportem rocznym nikt nie będzie stawiał na...” |
| 11 kwietnia 28d temu |
▼ SPADEK | kurs +3,0% | ❌ zła decyzja | „Mirbud złapał oddech na fali Hormuz, ale bez świeżego paliwa korporacyjnego to tylko...” |
| 4 kwietnia 35d temu |
▼ SPADEK | kurs +7,0% | ❌ zła decyzja | „Odbicie od 10,51 zł to za mało – przy ADX 46,5 i pustym tygodniu Mirbud nie ma paliwa,...” |
| 28 marca 42d temu |
▼ SPADEK | kurs +2,1% | ❌ zła decyzja | „Nowe regulacje to tylko szum, ale przy pustym tygodniu i spadającym rynku Mirbud nie...” |
| 21 marca 49d temu |
▼ SPADEK | kurs -2,7% | ✅ dobra decyzja | „Mirbud leci w dół z całym sektorem i rynkiem, a przy pustym newsflow nie ma się czego...” |
| 14 marca 56d temu |
▲ WZROST | kurs -3,3% | ❌ zła decyzja | „Po -20% YTD i braku newsów od 90 dni Mirbud jest tak wyprzedany, że nawet mały...” |
| 7 marca 63d temu |
▼ SPADEK | kurs -10,1% | ✅ dobra decyzja | „Rynek leci na łeb po Iranie, a Mirbud nie ma żadnego haka, żeby się zatrzymać — leci...” |
Rozdział 2 z 4 Skąd prezes miał aktualną wiedzę? Przeczytał raport swojego dyrektora. 📄 zobacz pełny raport dla prezesa →
Dyrektor składa taki raport CO TYDZIEŃ, dla każdej spółki osobno — ten przygotował na sobotę 9 maja 2026. Prezes zgodził się z jego rekomendacją. Oto pełny raport:
Dokument wewnętrzny dla Szefa Funduszu — MRB (Mirbud S.A.)
Data: 2026-05-09
1. Streszczenie wykonawcze
Mirbud od blisko trzech miesięcy sunie w dół, oderwany od odbijającego szerokiego rynku – to już nie korekta sektora, to własna, uporczywa słabość. Tydzień nie niesie świeżego katalizatora, ale wczorajszy spadek o 2,7% przy niskim wolumenie i bliskość 52-tygodniowego minimum tworzą niepewne dno. Technicznie momentum próbuje zawrócić, lecz bez potwierdzenia wolumenem; fundamentalnie spółka dryfuje w stagnacji. Stawiam na dalszy, wygasający spadek – gram momentum w dół, ale z niską pewnością, bo ryzyko odbicia rośnie.
2. Analiza 4 stron sporu
Newsy
- Bull – Olek Optymista uważa, że rynek dopiero zaczyna wyceniać trzecią waloryzację kontraktów z 17 kwietnia i rosnącą liczbę przetargów infrastrukturalnych, co zmniejsza deficyt waloryzacyjny.
- Bear – Piotrek Pesymista wskazuje na alarmujące słowa prezesa o deficyie ponad 100 mln zł z limitów waloryzacji i przypomina, że wyniki za 2025 rok (20.04) są już w cenie.
- Moja ocena: Argument Piotrka jest mocniejszy – deficyt 100 mln zł to konkretna liczba (z debaty, niezweryfikowane), która trafiła na nagłówki, a waloryzacja to proces rozłożony w czasie, a nie jednorazowy impuls. Newsy są już stare (17.04–28.04), więc nie napędzą tygodnia, ale ton wypowiedzi prezesa studzi optymizm.
Technika
- Bull – Waldek Wzrostowy widzi odwrót: RSI(14) rośnie od 5 sesji, MACD się podnosi, a Stochastic %K odbija z wyprzedania – trzy wskaźniki momentum dają zielone światło.
- Bear – Stefan Spadkowy odpowiada, że to odbicie martwego kota: cena 11,09 zł jest głęboko pod SMA 90 (12,68 zł), OBV w dolnym kwartylu dystrybucji, a ADX spadł poniżej 21 – trend słabnie, ale się nie odwrócił.
- Moja ocena: Stefan ma przewagę. Momentum rośnie, ale z głębokiego wyprzedania – bez złamania struktury (brak wyższego dołka, cena wciąż pod parabolicznym SAR 11,61 zł) to tylko korekta w trendzie spadkowym. Dystrybucja (OBV) potwierdza, że kapitał nie wraca.
Fundamenty
- Bull – Bartek Byczy podkreśla niskie P/E ~13x i zdolność do generowania gotówki przy stabilnych marżach – to poduszka bezpieczeństwa.
- Bear – Maciek Misiowy widzi stagnację: przychody płaskie od trzech lat, zysk netto spadł o 7,5% r/r w 2025, a spółka tnie dywidendę.
- Moja ocena: Remis z lekkim wskazaniem na niedźwiedzie. P/E 13x nie jest drogie, ale przy zerowym wzroście i cięciu dywidendy nie ma katalizatora do wyceny w górę. Fundamenty dają tło stabilności, a nie powód do ruchu w tydzień.
Makro i Reżim
- Bull – Hieronim Hossowy twierdzi, że globalny risk-on wraca: S&P 500 i Nasdaq na 52-tyg. szczytach, WIG20 odbił do 3500 pkt – to powinno pociągnąć Mirbud.
- Bear – Bogdan Bessowy ostrzega przed blow-off top: wąska hossa, Mirbud leży 28% od szczytu, a sektor budowlany jest słaby – to sygnał końcówki cyklu.
- Moja ocena: Hieronim ma rację co do reżimu (korekta w hossie, WIG20 +22% w 200 dni), ale Mirbud jest z niego trwale odklejony (-17,9% w 60 dni). Dopóki spółka nie złapie korelacji z rynkiem, makro nie daje jej paliwa – to argument Bogdana jest bliższy prawdy na ten tydzień.
3. Strategia
Strategia: momentum. Reżim rynku to korekta w hossie – WIG20 odbił, ale Mirbud gra własną, słabą historię. Spółka od dwóch miesięcy sunie w dół, a każde techniczne odbicie było sprzedawane (brak wyższego dołka). Trend spadkowy jest słabnący (ADX spadł), ale wciąż intaktny – cena pod SMA 90 i parabolicznym SAR, a momentum, choć rośnie, nie przełamało struktury. W takim układzie gram z trendem spadkowym, bo rynek nie dał sygnału odwrotu – a powtarzające się nieudane odbicia to dowód siły trendu, nie okazja. Contrarian byłoby łapaniem noża bez potwierdzenia.
4. Rekomendacja
- Kierunek: DÓŁ (bear) – kontynuacja krótkiej pozycji.
- Siła przekonania: medium (0,55) – trend słabnie, bliskość dołka 52-tyg. (10,49 zł) zwiększa ryzyko technicznego odbicia.
- Horyzont: 1w – tydzień bez katalizatora, gramy techniką i inercją.
5. Uzasadnienie
Tydzień bez świeżego katalizatora – raport roczny (28.04), kontrakt drogowy (27.04) i waloryzacja (17.04) są już odegrane, a wczorajszy spadek o 2,7% przy wolumenie poniżej średniej (199,9 tys. akcji) pokazuje, że sprzedający nie naciskają mocno, ale kupujący się nie spieszą. Główny powód: trend spadkowy pozostaje nieprzełamany. Cena 11,09 zł jest wyraźnie pod SMA 90 (12,68 zł) i parabolicznym SAR (11,61 zł), a OBV w dolnym kwartylu potwierdza dystrybucję. Rosnące momentum (RSI od 5 sesji) to sygnał korekcyjny, a nie odwrotu – bez wyższego dołka lub przebicia 11,61 zł nie ma podstaw do zmiany kierunku. Drugi powód: oderwanie od rynku. Mirbud stracił 17,9% w 60 dni przy odbijającym mWIG40 – to nie beta, to idiosynkratyczna słabość, której makro nie leczy. Świadomie przemilczam ryzyko odbicia: bliskość dołka 52-tyg. (10,49 zł) i słabnący ADX (spadek trendu) tworzą podatny grunt pod pułapkę na niedźwiedzie – jeśli cena wróci nad 11,61 zł, teza pada.
6. Spowiedź i refleksja
Rozdział 3 z 4 Jak dyrektor podjął decyzję? Ocenił kłótnię ośmiu ekspertów. 🥊 zobacz 4 pojedynki ekspertów →
Ośmiu profesjonalistów — od newsów, notowań, fundamentów i otoczenia rynkowego — staje w czterech pojedynkach: byk kontra niedźwiedź. A po wypowiedzi każdy mówi do kamery jedno zdanie prawdy przeciw własnej stronie.
Newsy i sentyment 2 wypowiedzi
-
Piotrek Pesymista niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Szanowni, cały ten pozytywny szum wokół Mirbudu to klasyczna pułapka na naiwnych. Rynek już zdyskontował wyniki z kwietnia, a jedyny prawdziwy „news” to ten, który każdy zdroworozsądkowy inwestor powinien odczytać jako czerwone światło: prezes mówi o deficycie ponad 100 mln zł wynikającym z limitów waloryzacji. To nie jest optymistyczna zapowiedź – to sygnał alarmowy.
Najważniejsze argumenty
- Deficyt >100 mln zł to bomba z opóźnionym zapłonem. Prezes Mirbudu mówi wprost, że nawet po decyzji MI spółka ma dziurę w portfelu starych kontraktów. To jak grom z jasnego nieba dla kogoś, kto myśli, że waloryzacja wszystko załatwi. W rzeczywistości to tylko plaster na krwawiącą ranę – a deficyt będzie ciążyć na marżach przez kolejne kwartały. Waloryzacja dotyczy ofert sprzed wojny, a presja kosztowa materiałów i robocizny w 2026 roku wcale nie zmalała.
- Nowy kontrakt w Wielkopolsce to kropla w morzu potrzeb. 137,9 mln zł brutto to przy skali przychodów rzędu 2,95 mld zł wartość symboliczna. To jak próba złapania byka za rogi gumową rękawiczką – zabawa, ale bez realnego efektu. Portfel przetargowy spółki nie jest transparentny, a ten jeden kontrakt nie zmienia obrazu fundamentalnego zadłużenia.
- Wyniki za 2025 r. są już w cenie od trzech tygodni. Rynek ma krótką pamięć, ale prawda jest taka, że brak odchyleń od konsensusu to nic dobrego. To oznacza, że cały pozytywny sentyment opiera się na nadziei, a nie na faktach. A jak wiadomo, nadzieja to kiepska strategia inwestycyjna – jak mawiał Benjamin Graham, rynek to maszyna do głosowania w krótkim terminie, ale wagowa w długim.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że gram bessę, ale prawda jest taka, że przy stabilnym backlogu i rosnącej liczbie przetargów infrastrukturalnych ten papier ma solidne oparcie w realnej gospodarce -
Olek Optymista byk
Riposta — Piotrek Pesymista
Piotrek Pesymista twierdzi, że deficyt ponad 100 mln zł to bomba z opóźnionym zapłonem. To tak, jakby patrzeć na szklankę do połowy pustą, gdy właśnie leją do niej świeżą wodę. Decyzja Ministerstwa Infrastruktury z 17 kwietnia to trzecia waloryzacja – a im więcej takich decyzji, tym mniejszy deficyt. Rynek dopiero zaczyna wyceniać, że presja kosztowa na starych kontraktach słabnie, a nie rośnie.
Główna teza bycza
Waloryzacja kontraktów drogowych to przełom, który rynek wciąż bagatelizuje – to nie koniec, a początek odbudowy marż dla Mirbudu.
Najważniejsze argumenty
- Waloryzacja to nie jednorazowy plaster, a trend. Trzecia decyzja MI oznacza, że rząd wie, iż bez tego sektor budowlany się udusi. Dla Mirbudu to realne odbicie od deficytu >100 mln zł w stronę dodatniej korekty. Piotrek Pesymista widzi tylko dziurę, a ja widzę, że ta dziura jest właśnie zasypywana – i to z błogosławieństwem państwa. Jak mówił klasyk giełdy Peter Lynch: „Gdy pada deszcz, jedni szukają parasola, inni myślą o powodziach”.
- Nowy kontrakt za 137,9 mln zł to dowód, że firma żyje. Umowa z Powiatem Słupeckim na rozbudowę drogi nr 3040P to nie drobiazg, a solidny strzał w portfel zamówień na 28 miesięcy. W czasach, gdy inne spółki narzekają na brak zleceń, Mirbud łapie kolejny kawałek tortu. Piotrkowi radzę, żeby nie wieszał psów na prezesie – ten kontrakt to konkret, a nie mrzonka.
- Wyniki za 2025 rok (zysk netto 112 mln zł) to baza, nie sufit. Przychody 2,95 mld zł są zgodne z trendem, ale teraz, gdy marże drogowe mają szansę na poprawę, przyszłe kwartały mogą zaskoczyć. Rynek zdyskontował stare dane, ale nie wycenił jeszcze efektu waloryzacji z kwietnia – to świeży news, który wisi w powietrzu.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieSzczerze mówiąc, ten deficyt 100 mln zł to realny cios, a waloryzacja może nie pokryć go w 100% w krótkim terminie.
Technika 2 wypowiedzi
-
Waldek Wzrostowy byk
Główna teza bycza
Trend spadkowy Mirbudu to stara historia — świeże momentum odwraca kartę, wybicie powyżej 11,61 zł leci na 12,68 zł jak po grudzie.
Najważniejsze argumenty
- RSI(14) rośnie od 5 sesji, MACD podnosi się z histogramem dodatnim, Stochastic %K odbija z wyprzedania — trzy wskaźniki momentum świecą na zielono, a to dopiero początek.
- ADX spadł poniżej 21 — trend słabnie, a gdy byk traci siłę, często oddaje pole. Jak mówił Jesse Livermore: „Gdy rynek nie idzie w twoją stronę, zmień zdanie”. Dziś trend spadkowy się wyczerpuje, a popyt rośnie (+DI w górę, -DI w dół).
- Cena 11,09 zł to 17% poniżej 90-sesyjnej średniej (12,68 zł) — taka dysproporcja jak grom z jasnego nieba zwykle kończy się odbiciem. Pierwszy test oporu parabolicznego SAR (11,61 zł) może wywołać lawinę zleceń.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stroniePrawda jest taka, że przy słabym wolumenie i dystrybucji ten odbicie może okazać się jedynie pułapką w starym trendzie spadkowym -
Stefan Spadkowy niedźwiedź
Riposta — Waldek Wzrostowy
Waldek Wzrostowy twierdzi, że trzy wskaźniki momentum świecą na zielono i to dopiero początek. Rzeczywiście, RSI(14) rośnie od 5 sesji, ale z poziomu głębokiego wyprzedania — to klasyczny odbicie martwego kota, a nie sygnał do rajdu. MACD podnosi się, ale wciąż poniżej linii sygnału, a Stochastic %K dopiero co wyszedł z dołka. Waldek myli iskierkę z pożarem — momentum w trendzie spadkowym to pułapka dla łakomych.
Główna teza niedźwiedzia
Trend spadkowy Mirbudu wcale nie traci siły — cena 11,09 zł jest 17% poniżej 90-sesyjnej średniej (12,68 zł), a paraboliczny SAR (11,61 zł) wisi nad rynkiem jak topór kata. Dystrybucja trwa, a świeże momentum to tylko korekta w martwym trendzie.
Najważniejsze argumenty
- Bilans wolumenu (OBV) leży w dolnym kwartylu, a indeks przepływu pieniądza (MFI) spada — to nie są objawy budowania popytu, tylko rozgrywana do końca dystrybucja. Waldek patrzy na zielone wskaźniki, ale zapomniał spojrzeć na pieniądze, które faktycznie wypływają z akcji. Liczba 40 (wolumen w dolnym kwartylu) mówi wszystko.
- ADX spadł poniżej 21, ale to w trendzie spadkowym oznacza, że rynek się konsoliduje przed kolejnym ruchem w dół, a nie odwraca. Jak mawiał Paul Tudor Jones: „Gdy trend słabnie, niedźwiedź szykuje łapę" — a Waldek bierze to za sygnał do kupna. Pytanie retoryczne: czy naprawdę wierzysz, że 5 sesji wzrostu RSI przekreśla 17-procentową przecenę od średniej?
- Paraboliczny SAR (11,61 zł) jest nad ceną (11,09 zł) od dłuższego czasu, a Stochastic %K odbił z wyprzedania tylko o +0,36% — to mikroskopijny ruch, który za chwilę wygaśnie, jak oliwa do ognia w trendzie spadkowym. Waldek widzi „odwrócenie", ale to ślepa uliczka.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy ADX poniżej 21 i rosnącym +DI ryzyko gwałtownego odbicia istnieje, ale dystrybucja jest zbyt wyraźna, by grać pod zwyżkę.
Fundamenty 2 wypowiedzi
-
Maciek Misiowy niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Mirbud to firma, która zarabia tyle samo co trzy lata temu, a jej akcje są wyceniane tak, jakby szykował się skok zysków. Prawda jest taka, że rynek budowlany w Polsce nie daje już takich marż jak w 2021, a spółka tnie dywidendę – to nie jest przepis na wzrost.
Najważniejsze argumenty
- Stagnacja pod przykrywką stabilności. Przychody Mirbudu od trzech lat kręcą się wokół 3,2 mld PLN – ani kroku do przodu. Zysk netto spadł o 7,5% r/r w 2025 roku. To jak maraton, w którym biegacz stoi w miejscu. Cytując Warrena Buffetta: „Kiedy zarząd chwali się stabilnością, a nie wzrostem, to znaczy, że nie ma się czym pochwalić."
- Wycena bez pokrycia w gotówce. Wskaźnik P/FCF jest ujemny za 2025 rok – spółka wypaliła 114,4 mln PLN gotówki. Przy takim przepływie pieniężnym P/E na poziomie ~13x to czysta fantazja. Gdyby rynek wyceniał Mirbud jak biznes, a nie jak zakład, kurs powinien być bliżej 9 PLN, a nie 11 złotych.
- Dług i dywidenda – czerwone flagi. Dług netto wzrósł w 2025 roku o 5,7%, a stopa dywidendy spadła do 5,6% (z wyższych poziomów wcześniej). Spółka pożycza, żeby płacić akcjonariuszom – to jak lać oliwę do ognia, a nie budować wartość. Historyczny zakres P/B 0,9-1,6x, a my siedzimy przy 1,37x – blisko sufitu.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieGdybym był szczery, przyznałbym, że spółka ma solidny portfel zamówień i niskie zadłużenie netto w porównaniu do kapitałów, co daje jej poduszkę bezpieczeństwa w gorszych czasach -
Bartek Byczy byk
Riposta — Maciek Misiowy
Maciek Misiowy twierdzi, że Mirbud to stagnacja z wyceną jakby szykował się skok zysków. Mylisz się, patrząc na spółkę przez wsteczne lusterko. Stawiasz na przychodach, które są płaskie, ale to nie one są źródłem wartości – liczy się zdolność do generowania gotówki i stabilność marż. Nawet przy spadku zysku netto o 7,5% w 2025 roku, spółka wciąż ma marżę netto na poziomie 5,6%, co w sektorze budowlanym jest wynikiem przyzwoitym. Twoje narzekanie na dywidendę to też chybiony strzał – spółka wciąż dzieli się zyskiem, a w 2025 roku stopa dywidendy wyniosła 5,7%, co przy obecnym kursie 11,09 PLN jest atrakcyjne.
Główna teza bycza
Mirbud to niedoceniany stabilny gracz, który przy P/E na poziomie 13x i EV/EBITDA 6,5x jest wyceniany w środku historycznych przedziałów, ale ma solidny kapitał własny (1,193 mld PLN) i gotówkę (273 mln PLN) – to fundamenty, które w najbliższym tygodniu mogą przyciągnąć uwagę inwestorów szukających wartości.
Najważniejsze argumenty
- Płaska przychodów, ale silny bilans. Maciek Misiowy zapomina, że Mirbud ma kapitał własny na poziomie 1,193 mld PLN i wskaźnik P/B wynoszący 1,37x, co jest poniżej górnej granicy historycznego zakresu (1,6x). To nie jest spółka, która tonie w długu – dług netto to zaledwie 82 mln PLN. Przy takim bilansie, nawet przy stagnacji przychodów, spółka ma poduszkę bezpieczeństwa, której brakuje konkurencji.
- Dywidenda i gotówka to nie przelewki. W 2025 roku stopa dywidendy wyniosła 5,7%, a spółka ma 273 mln PLN gotówki. To pokazuje, że mimo spadku zysku netto o 7,5%, Mirbud wciąż ma siłę, by nagradzać akcjonariuszy. Pytanie do ciebie, Macieju: gdzie w sektorze budowlanym znajdziesz spółkę z taką gotówką i dywidendą przy P/E 13x?
- Wycena to środek, nie szczyt. EV/EBITDA na poziomie 6,5x to historyczny środek (zakres 3x-9x), a P/E 13x to też nic nadzwyczajnego. To nie jest wycena „jakby szykował się skok zysków", to wycena stabilnego biznesu, który przy pierwszym lepszym impulsie (np. odbiciu w kontraktach drogowych) może być przewartościowany w górę.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że gram byka, ale prawda jest taka, że przy płaskich przychodach i braku wzrostu, ten bilans może nie wystarczyć do wywindowania kursu bez impulsu makro.
Makro i reżim rynku 2 wypowiedzi
-
Bogdan Bessowy niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Reżim hossy to iluzja – WIG20 odbił, ale Mirbud leży 28% od szczytu, podczas gdy S&P i Nasdaq kręcą się wokół 52-tyg. maksimów, a to jest klasyczny sygnał blow-off top. Grać przeciw reżimowi oznacza shortować spółki, które nie odbijają, bo one pierwsze pokażą prawdę o końcówce cyklu.
Najważniejsze argumenty
- Wąska szerokość rynku to jak gra w pokera z jedną kartą – S&P 500 wrócił do szczytu, ale tylko dzięki kilku technologicznym akcjom, a mWIG40 (-2,6% od ATH) i WIG20 (-4,4%) potwierdzają, że reszta rynku kuleje. Mirbud spadł 18% w 60 dni – to nie korekta, to ucieczka kapitału.
- Hiperbola: Ten rynek to domek z kart, gdzie WIG rośnie 22% r/r, ale spółka taka jak MRB traci 28% od 52-tyg. szczytu. Gdyby to była hossa, Mirbud powinien iść pod górę, a on leży jak długa.
- Pytanie retoryczne do przeciwnika: Jeśli globalny risk-on wraca, to dlaczego MRB, spółka z solidną książką zamówień, nie złapała wiatru w żagle, tylko tnie o 18% w dwa miesiące?
- W tej grze liczy się świeżość – marcowe tąpnięcie jeszcze nie wyparowało, a GPW jedzie na fali, która może się załamać przy pierwszym słabym odczycie z USA. Reżim korekty w konsolidacji to ślepa uliczka, a Mirbud jest jej pierwszym pasażerem.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że Mirbud ma solidne fundamenty i książkę zamówień, ale gram bessę, bo reżim rynku jest kruchy i euforia na S&P może być tylko przedśmiertelnym skurczem -
Hieronim Hossowy byk
Riposta — Bogdan Bessowy
Bogdan Bessowy twierdzi, że hossa to iluzja, a Mirbud leży 28% od szczytu jako dowód końcówki cyklu. To jak patrzeć na jedną chmurę i ogłaszać koniec lata – zapominasz o kontekście. WIG20 odbił do 3500 pkt 5 maja, S&P i Nasdaq właśnie dotknęły 52-tyg. szczytów, a globalny risk-on wraca. Twój blow-off top to bajka dla niedźwiadków, którzy nie widzą lasu za drzewami.
Główna teza bycza
Reżim rynku to zdrowa korekta w ramach hossy – trend 200-dniowy ciągnie WIG +22% i S&P +16%, a spółki cykliczne jak Mirbud (MRB) dostaną wiatr w żagle, gdy globalny sentyment się umocni. To nie koniec, to przystanek.
Najważniejsze argumenty
- Bogdan Bessowy sugeruje blow-off top, ale S&P 500 i Nasdaq na 52-tyg. szczytach to sygnał, że pieniądz wraca do ryzyka – a nie ucieka. WIG20 powyżej 3500 pkt 5 maja potwierdza odbicie, a Mirbud z -18% w 60 dni to właśnie okazja do kupna, nie panika. Liczby mówią: trend 200-dniowy wciąż solidny, jak pociąg na torach.
- Mówisz o wąskiej szerokości rynku – to stara piosenka. Ale MRB spadł 28% od 52-tyg. szczytu, podczas gdy indeksy tylko -4,4% (WIG20) – to dysproporcja, która się domyka, gdy reżim wraca do normy. Jak mawiał Warren Buffett: bądź zachłanny, gdy inni boją się cienia. Bogdan, twoja teza trzeszczy jak stara deska.
- Pytanie retoryczne: Czy naprawdę wierzysz, że spółka z potencjałem cyklicznym w reżimie +22% rocznie (WIG) będzie leżeć wiecznie? Trend is your friend, a Mirbud to tylko spóźniony pasażer, który zaraz dogoni pociąg.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy spadku -28% od szczytu i korekcyjnym reżimie, Mirbud może jeszcze oberwać, jeśli globalny sentyment się odwróci
Rozdział 4 z 4 Na czym bazowali eksperci? Na aktualnych raportach czterech analityków 📈 zobacz dane przetwarzane przez fundusz →
Czterej neutralni analitycy — newsy, technika, fundamenty, makro — co sobotę piszą świeże raporty o każdej spółce. Te poniżej powstały w sobotę 9 maja 2026, na najnowszych danych dostępnych w tamtej chwili: ostatnich newsach i komunikatach, zamknięciach kursu i wskaźnikach przeliczonych na bieżąco. To ich materiał trafia do debaty.
📰 Analityk Newsów
Szefie, oto co wiem o MRB od strony newsflow.
Najistotniejsze newsy
-
Wstępne wyniki za 2025 r. (earnings, 2026-04-20)
Spółka szacuje skonsolidowany zysk netto na 112 mln zł przy przychodach 2,95 mld zł. Wyniki są zgodne z trendem, brak odchyleń od rynkowego konsensusu – rynek zna je od blisko trzech tygodni, więc są już zdyskontowane. Wpływ: neutralny (już w cenie). -
Nowy kontrakt drogowy w Wielkopolsce (partnership, 2026-04-27)
Umowa z Powiatem Słupeckim na rozbudowę drogi nr 3040P (odcinek Niezgoda–Sierakowo + łącznik do DK92/A2) o wartości 137,9 mln zł brutto, czas realizacji 28 miesięcy. To kolejny, średniej wielkości kontrakt w portfelu przetargowym. Wpływ: drobny pozytywny. -
Waloryzacja kontraktów drogowych – decyzja MI (regulation, 2026-04-17)
Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło trzecią waloryzację umów drogowych dla ofert złożonych przed wojną w Ukrainie. Prezes Mirbudu wskazał na deficyt dla spółki >100 mln zł wynikający z dotychczasowych limitów (obecnie 15%). Decyzja MI niweluje część presji kosztowej na starych kontraktach. Wpływ: istotny pozytywny dla marż w portfelu infrastrukturalnym. -
Apel branży o zmianę regulacji local content (regulation, 2026-03-25)
PZPB i Mirbud postulują, by obowiązek raportowania udziału polskich firm spoczywał na inwestorze, nie na wykonawcy. Pilotaż od czerwca 2026 w energetyce. To kwestia administracyjna, nie zmieniająca tezy inwestycyjnej. Wpływ: neutralny (tło regulacyjne). -
Ryzyko wzrostu cen materiałów budowlanych (2026-04-30 oraz 2026-04-01)
Dwa raporty ostrzegają przed wzrostem cen (OSB/drewno +13% w Q1, potencjalnie stal i izolacje) z powodu napięć geopolitycznych (Cieśnina Ormuz, ceny ropy >100 USD). Dla MRB oznacza to presję kosztową na kontraktach bez pełnej waloryzacji. Ryzyko sektorowe, znane rynkowi. Wpływ: negatywny, ale rozmyty sektorowo.
Tematy dominujące
Newsflow w tym tygodniu jest rozsiany między bieżącą operacyjką a ryzykiem kosztowym. Dominuje wątek waloryzacji kontraktów drogowych (pozytywny katalizator marż) oraz presji ze strony surowców (negatywne tło). Nowy kontrakt (137,9 mln zł) potwierdza stabilne pozyskiwanie zleceń, ale nie zmienia skali działalności (to ~4,2% przychodów 2025). W horyzoncie 1–3 miesięcy kluczowy będzie bilans między waloryzacją a rosnącymi kosztami materiałów.
Ryzyko informacyjne
Brak oznak nadchodzących negatywnych komunikatów specyficznych dla spółki. Główne ryzyko to makroekonomiczna presja cenowa (stal, energia), która może ciążyć na całym sektorze. Asymetria informacyjna niska – spółka regularnie raportuje kontrakty i daje wstępne szacunki.
📈 Analityk Techniczny
Szefie, oto techniczny odczyt MRB — co gra i co się z czym kłóci:
Odczyt (synteza): Dominuje układ spadkowy z ceną 11,09 zł wyraźnie poniżej 90-sesyjnej średniej kroczącej (12,68 zł) i sygnalizowany parabolicznym SAR (11,61 zł). Bilans wolumenu (OBV) jest w dolnym kwartylu, a indeks przepływu pieniądza (MFI) spada — dystrybucja trwa. Napięcie obrazu tkwi w momentum: RSI(14) rośnie od 5 sesji, MACD się podnosi, a wskaźnik Stochastic %K odbija z wyprzedania. Co kluczowe: indeks ruchu kierunkowego (ADX) spadł poniżej 21 — trend słabnie, często poprzedza to odwrócenie. Mamy zatem trend spadkowy, który traci dynamikę, przy pierwszych oznakach budowania popytu (rosnący +DI, malejący -DI). Główna walka to stara, rozegrana już dystrybucja (OBV, MFI) kontra świeże sygnały momentum gotowe do testu oporu.
Trend i momentum: Cena od 17% poniżej 90-sesyjnej średniej i 18% poniżej 200-sesyjnej (nie podanej, ale wnioskując z długiego trendu). MACD (linia) rośnie choć poniżej sygnału, histogram dodatni — momentum krótkoterminowe stopniowo byczeje. ADX (20,98) maleje — trend osłabł, traci siłę napędową. Aroon mówi to samo: opadanie w górę (40) i w dół (0) — obie składowe trendu wygasają. Krótki termin (5 dni: +0,36%) zrywa z 20- i 60-dniowym spadkiem — pierwsza oznaka stabilizacji, a nie kontynuacji.
Oscylatory i ekstrema: Tzw. „walka oscylatorów": RSI(2) na 29,12 (spadkowe momentum w ultra-krótkim terminie), ale RSI(14) na 42,4 (wzrost 5 sesji) i rosnący CCI (-73,9) oraz Stochastic %K (28,6) odbijają z dołu. StochRSI %K jest na zero — skrajne wyprzedanie (potencjalny odbiciowy setup). Z drugiej strony: Williams %R (-81,5) wciąż w strefie wyprzedania. Który wygra — zależy od wolumenu pod oporem.
Wolumen, przepływ i zmienność: OBV w dolnym kwartylu i tempo ujemne — to dystrybucja. MFI (42,6) spada — pieniądz ucieka. To jest stary, ograny układ. Jednak wstęgi Bollingera rozszerzają się (bandwidth +0,15) — po squeeze'u mamy ekspansję zmienności, która zwykle kończy się wybiciem. Przy spadającym ADX i malejącej zmienności zrealizowanej (20D i 60D w dół) może to być „cicha akumulacja" pod większy ruch.
Poziomy i scenariusze: Cena na 11,09 zł między 52-tyg. dołkiem 10,49 zł (-5,7%) a szczytem 15,48 zł (+28,4%). Paraboliczny SAR (11,61 zł) jest nad ceną — to techniczny opór, ale bliski. Kluczowe wsparcie: 10,70-10,80 zł (strefa poprzedniego lokalnego dołka). Opór: 11,60-11,80 zł (SAR + 20-sesyjna). Kontynuacja spadków wymagałaby przebicia 10,49 zł przy wzmacniającym się OBV i MFI (potwierdzona dystrybucja). Odwrócenie wymaga zamknięcia nad 11,60 zł z rosnącym wolumenem i MFI powyżej 50.
🧮 Analityk Fundamentalny
Szefie, oto co wiem o MRB od strony fundamentalnej:
Teza fundamentalna
Mirbud to stabilny wykonawca budowlany z segmentu drogowego i kubaturowego, który w 2025 roku odnotował spadek przychodów o 9,3% r/r, przy jednoczesnym spadku zysku netto o 7,5% r/r. Spółka pozostaje w trendzie stagnacji przychodów (3-letnia średnia ~3,2 mld PLN), a jej wycena – mimo bliskości 52-tygodniowego minimum – nie odzwierciedla wyraźnej przewartościowania ani niedowartościowania.
Wycena
Przy kursie 11,09 PLN:
- P/E (TTM, szacowane): ~13,0x (zysk netto za 2025: 112,3 mln PLN; kapitalizacja ~1,46 mld PLN). W 5-letniej historii P/E spółki oscylowało między 6x a 18x. Obecny poziom to środek przedziału, bliżej górnej granicy niż dołka z 2021-2022.
- P/B: 1,37x (kapitał własny 1,193 mld PLN). Własny zakres 5-letni: 0,9x – 1,6x. Obecnie w górnej połowie, ale poniżej 1,5x.
- EV/EBITDA: ~6,5x (EV ~1,3 mld PLN = kapitalizacja 1,46 mld – gotówka 273 mln + dług netto ~82 mln). Historyczny zakres: 3x – 9x. Środek.
- P/FCF: ujemne (FCF za 2025: -114,4 mln PLN) – spółka nie generuje wolnych przepływów pieniężnych od dwóch lat.
Wniosek: Wycena neutralna względem własnej historii – żaden ze wskaźników nie sygnalizuje skrajności.
Jakość biznesu
- Marża operacyjna (EBIT): 5,7% w 2025 (vs 5,6% w 2024, 6,7% w 2023). Utrzymuje się w przedziale 5-7%, typowym dla generalnego wykonawstwa.
- ROE: 9,4% w 2025 (vs 12,9% w 2024, 18,4% w 2023). Trend spadkowy – rosnący kapitał własny (emisja akcji w 2024 za 199 mln PLN) nie został jeszcze w pełni wykorzystany.
- Dług/EBITDA: 0,41x (dług odsetkowy netto ~82 mln PLN / EBITDA 199 mln). Bardzo niski, bezpieczny poziom.
- FCF margin: -3,9% w 2025. Ujemny drugi rok z rzędu – spółka pochłania gotówkę na CAPEX (31,4 mln) i wzrost należności (należności +373 mln r/r).
- Dynamika przychodów: Stagnacja od 3 lat (2022: 3,32 mld; 2025: 2,95 mld). Spadek o 0,9% CAGR.
Mocne strony: Niskie zadłużenie, stabilne marże, dywersyfikacja segmentowa. Słabe strony: Ujemny FCF, rosnące zapasy i należności (presja na kapitał obrotowy), stagnacja przychodów.
Nadchodzące zdarzenia (kalendarz)
- czw 21.05.2026: Publikacja raportu za I kwartał 2026. W tygodniu poprzedzającym tradycyjnie wzrasta zmienność – gracze pozycjonują się pod wynik. Rynek będzie patrzył na dynamikę przychodów (czy trend spadkowy się zatrzymał?) oraz na przepływy operacyjne (czy FCF przestał być ujemny). Wynik kwartalny może być katalizatorem, ale przy kursie blisko 52-tyg. dołka ryzyko rozczarowania jest asymetryczne w dół.
Ryzyka fundamentalne
- Ujemne przepływy operacyjne drugi rok z rzędu – jeśli trend się utrzyma, spółka może potrzebować kolejnego finansowania zewnętrznego lub ograniczyć dywidendę.
- Spadek przychodów w 2025 przy braku wzrostu backlogu – kontraktacja w budownictwie drogowym jest wrażliwa na cykl wydatków publicznych (KPO, budżet państwa).
- Presja kosztów materiałów i wynagrodzeń – przy marży operacyjnej ~5,7% każdy wzrost cen stali, asfaltu lub presja płacowa szybko zjadają zysk.
- Duże należności (1,2 mld PLN = 41% aktywów) – ryzyko opóźnień płatności od inwestorów publicznych i wydłużonego cyklu konwersji gotówki.
- Wycena kapitału własnego – spółka po emisji akcji w 2024 ma wyższy kapitał, a ROE spada; rynek może zdyskontować niższą rentowność.
🌍 Makro i Reżim Rynku
Szefie, najpierw reżim rynku, potem MRB:
Reżim rynku
Rynek znajduje się w fazie korekty w ramach trwającej hossy. Liczby są jednoznaczne: WIG20 (-4,4% od ATH), mWIG40 (-2,6%), DAX (-4,3%) — wszystko poniżej szczytów, ale w trendach 200-dniowych wciąż solidnie plus (WIG +22%, S&P +16%). S&P 500 i Nasdaq technicznie właśnie dotarły do swoich 52-tyg. szczytów — to sygnał, że globalny risk-on wraca po marcowym tąpnięciu. Prasa potwierdza rozdwojenie: z jednej strony „dynamiczne odbicie” i WIG20 powyżej 3500 pkt (5 maja), z drugiej starsze teksty o niepewności i „odwrocie od ryzyka”. Najświeższa narracja (5 maja) wskazuje na odreagowanie pod wpływem rynków bazowych. Mówiąc wprost: to nie jest hossa do przodu, to korekta po odbiciu — rynek szuka kierunku, a GPW jedzie na fali globalnego sentymentu.
Spółka na tle reżimu
Mirbud to spółka cykliczna o umiarkowanej kapitalizacji i płynności. Kurs MRB jest 28% od 52-tyg. szczytu i spadł 18% w 60 dni — dużo gorzej niż indeksy. W reżimie korekty/konsolidacji spółka jest pod dodatkową presją, bo kapitał ucieka do dużych, płynnych blue chips (efekt obronny). Beta prawdopodobnie ok. 1,2–1,5: spada szybciej niż rynek, ale odbija też mocniej.
Wrażliwości makro
Biznes Mirbudu jest wrażliwy na trzy zmienne: (1) Kurs EUR/PLN (4,238; stabilny w 20d) — bezpośredni wpływ na koszty materiałów importowanych i wartość kontraktów unijnych. (2) Stopy procentowe (WIBOR 3M bez odczytu, ale RPP w maju utrzymała stopy bez zmian) — kluczowe dla kosztu finansowania projektów i dostępności kredytów dla deweloperów. (3) Polityka fiskalna/KPO — backlog 8+ mld zł to widoczność na 2 lata, ale ryzyko opóźnień w finansowaniu unijnym. Obecny układ: EUR/PLN w trendzie spadkowym (-0,3% 20d) pomaga, stabilne stopy nie szkodzą, ale rynek ma już to w cenie — impulsem byłoby dopiero przyspieszenie KPO lub dalszy spadek EUR/PLN.
Kalendarz rynku (nadchodzący tydzień)
Piątek 15 maja – GUS: finalna inflacja CPI za kwiecień. To dane szacowane, ale jeśli odczyt odbiegnie od wstępnego (np. wyższy), może podbić oczekiwania na stopy i ostudzić sentyment do spółek wrażliwych na koszt finansowania. Na razie rynek nie handluje tym wydarzeniem — brak wyraźnej presji przed publikacją.
Ryzyka makro (horyzont 3–6 miesięcy)
- Ryzyko zmiany reżimu na bessę — jeśli S&P 500 odbije od ATH w dół, GPW pociągnie za sobą cały sektor budowlany (wysoka beta). Obecne odreagowanie jest młode.
- Opóźnienia w wypłatach KPO — polityczne tło może zmrozić przetargi publiczne w 2H 2026.
- Wzrost EUR/PLN powyżej 4,30 — osłabienie złotego na fali globalnej awersji do ryzyka uderzy w marże kontraktów walutowych.